Zdjęcie z kursu taternickiego

COACHING & WSPINANIE W WARSZAWIE!

           Zobacz!

 

Kilka słów o treningu dla początkujących

 

Najlepszym treningiem wspinania jest... wspinanie!


Ale co to właściwie oznacza? Dla wielu wspinaczy trening kojarzy się ze spędzanie wielu godzin na panelu i siłowni gdzie kształtują swoją siłę. Ale jednocześnie często owi siłacze odnoszą bardzo umiarkowane sukcesy w skałach, czy na zawodach. Dlaczego tak się dzieje? Bowiem aby być dobrym wspinaczem nie wystarczy być silnym (choć to oczywiście pomaga). Treningiem wspinaczkowym możemy nazwać wszystkie te działania, które sprzyjają pokonywaniu coraz trudniejszych i bardziej wymagających dróg wspinaczkowych w jak najlepszym stylu. Wszystko co nam w tym pomoże będzie swego rodzaju treningiem. Buldering nauczy nas planowania i 'czytania' drogi, wspinaczki OS przezwyczają naszej psychę, że trzeba napierać mimo wątpliwości, wspinaczka po długich drogach nauczy strategii oszczędznia sił, wspinaczka na czas – nie zastanawiać się nadmiernie, podróże dadzą możliwość wspinania w różnej skale i formacjach. To wszystko wpłynie na wzrost naszej formy.

 

Jak zatem wszystkie te aspekty ze sobą połączyć? Jaka kombinacja da największy wzrost formy? Jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Każdy z nas ma swoje indywidualne predyspozycje i upodobania. Jednemu wychodzi lepiej on-sight, drugiemu buldery, trzeci znowu daje ze szmaty 10 razy z rzędu. Największą pułapką treningową jest to, że najbardziej lubimy trenować właśnie to co nam najlepiej wychodzi. Jak to przyjemnie robić coraz to trudniejsze przystawki kiedy inni dawno odpadli. Niestety podstawową zasadą jest to aby trenować przede wszystkim to co sprawia nam największą trudność. Ale to już uwaga do osób bardziej zaawansowanych.

 

Ponieważ osobom początkującym z reguły wszystko wychodzi jeszcze nie najlepiej, tak naprawdę każdy trening przynosi korzyści. Każdy wyjazd w skały, każde podciągnięcie na drążku, każda sesja rozciągania to mały postęp. Rzecz w tym jednak, że ćwicząc czy też wspinając się z pewnym planem i wiedzą w zanadrzu możemy stanowczo zredukować ilość kroków koniecznych do przejścia naszego pierwszego VI, VI.1 czy VI.2.

 

Możemy zatem sformułować kilka wskazówek dla osób początkujących:

 


1. wspinaj się jak najwięcej po stosunkowo łatwych drogach – kilometry przebytej skały, nie jej trudności mają w początkowej fazie największy wpływ na twój progres
2. rozpocznij wspinanie z kimś doświadczonym – instruktor lub doświadczony kolega wyeliminuje twoje błędy w technice wspinania już na wstępie. Również obserwacja doświadczonego wspinacza dużo daje w tym względzie.
3. zacznij podciągać się na drążku – żadne ćwiczenie tak nie wpływa na wzrost formy (szczególnie na początku) jak podciąganie właśnie
4. zadbaj o swoją ogólną formę sportową – jeżeli nigdy nie trenowałeś przydałoby się trochę pobiegać i porozciągać. Szczególnie to drugie stanowi znaczne ograniczenie we wspinaniu. Osoby dobrze rozciągnięte zużywają mniej siły od 'sztywników' bo są w stanie stanąć tam gdzie noga tych drugich nie sięga.
5. po lecie w skałach zacznij regularnie chodzić na sztuczną ścianę – 'zima' spędzona na panelu zaowocuje niezawodnie w skałach w następnym sezonie.

 

Jeżeli uważasz wszystkie te uwagi za oczywiste to przejdź do szcegółowych artykułów poświęconych treninowi osób początkujących. Artykuły te pomogą ci spedzić 'godziny wspinaczkowe' w sposób efektywny i różnorodny.


Designed and created by
Piotr Poniedziałek