Zdjęcie z kursu taternickiego

COACHING & WSPINANIE W WARSZAWIE!

           Zobacz!

 

Reanimacja

 

Jeśli pacjent nie oddycha, bardzo ważne jest szybkie rozpoczęcie reanimacji. Już po 4 minutach w niedotlenionym mózgu poszkodowanego powstają nieodwracalne zmiany, które uniemożliwią późniejsze odratowanie pacjenta.

 

Udrożnienie dróg oddechowych.

 

U głęboko nieprzytomnego pacjenta język opada do części krtaniowej gardła , blokując wejście do krtani. Najczęściej drożność dróg oddechowych można odzyskać przez odgięcie głowy ratowanego ku tyłowi w następujący sposób:
głowa odchylana jest do tyłu dłonią ułożoną na czole pacjenta, podczas gdy druga ręka ciągnie jego podbródek ku górze. Należy zwrócić uwagę , by nie uciskać miękkiej okolicy podżuchwowej. Ta metoda udrożniania dróg oddechowych, jako bardzo skuteczna, jest godna polecenia nieprofesjonalnym ratownikom.


Podłożenie czegoś miękkiego pod barki utrzymuje głowę pacjenta w odgięciu. 
W przypadku podejrzenia uszkodzenia kręgosłupa szyjnego głowa pacjenta nie powinna być odginana do tyłu. Wtedy drożność uzyskujemy w następujący sposób:
1. Ręce ratownika ułożone z boków głowy pacjenta 2. Cztery palce obu rąk obejmują kąt żuchwy i ciągną ją do przodu. Zęby żuchwy wysuwają się przy tym przed zęby szczęki. 3. Kciuki odsuwają wargę dolną ku dołowi i aby otworzyć usta pacjenta naciskają brodę. 

Głowę należy stabilizować ostrożnie!

 

Reanimacja oddechowa

 

 

Istnieją dwie metody sztucznego oddychania: usta-usta i usta-nos. Niezależnie jednak od rodzaju zastosowanej metody należy pamiętać o mocnym odchyleniu głowy ku tyłowi, co czyni drogi oddechowe drożnymi. 

Jeśli podejrzewamy uraz odcinka szyjnego kręgosłupa głowy odchylać nie wolno!

 

Metoda usta-usta 

 

Głowa silnie odgięta. Dłoń oparta na czole chorego, kciuk i palec wskazujący szczelnie zaciskają nos. Usta ratowanego lekko rozchylone. Ratujący przyciska swoje szeroko rozwarte usta do ust chorego i robi wdech (nie za głęboki; nieco głębszy niż przy normalnym oddychaniu). 
Po wdmuchnięciu cofa szybko swoją głowę. Patrząc kątem oka na klatkę piersiową ratowanego może po ruchach żeber ocenić skuteczność sztucznego oddychania. Słychać również szmer powietrza wydobywającego się z ust chorego i wyczuwa się jego przepływ. Przy tej metodzie istnieje obawa, że powietrze zamiast do tchawicy trafia przez przełyk do żołądka. Przy rozdęciu żołądka łatwo może dojść do wymiotów (obawa zachłyśnięcia). Aby temu przeciwdziałać, należy powoli wdmuchiwać powietrze ratowanemu – wydech ratownika powinien trwać ok. 1,5-2 sekundy.


Metoda usta-nos 

 

Głowa jest odgięta, szyja wyprostowana. Ręka przytrzymująca żuchwę zamyka szczelnie usta chorego. Najlepiej jest jeszcze docisnąć kciukiem dolną wargę do górnej. Ratujący szeroko otwartymi ustami obejmuje szczelnie nos chorego i wydycha powietrze z płuc. Następnie należy wycofać swoją głowę i dokonać obserwacji powodzenia sztucznej wentylacji.
Obie metody są równorzędne. Wybór należy do ratownika, a także zależy od zaistniałej sytuacji – np. rany nosa, żuchwy.

 

Reanimacja krążeniowa

 

 

Po rozpoznaniu zatrzymania krążenia należy ułożyć pacjenta płasko na twardym podłożu. Uniesienie nóg ku górze zwiększa szanse udanej reanimacji krążeniowej. Klatkę piersiową pacjenta należy odsłonić z odzieży. Punkt nacisku do masażu pośredniego serca znajduje się na dolnej trzeciej części mostka – w odległości 3 palców powyżej wyrostka mieczykowatego. Technika masażu pośredniego serca u dorosłych:

 

  • Jeden nadgarstek opiera się na punkcie ucisku w dolnej połowie mostka, w osi ciała.
  • Drugi nadgarstek ułożony jest na pierwszym. Palce obu rąk są uniesione lub splecione, tak, by uniknąć złamania żeber przy ucisku.
  • Faza ucisku – ramiona wyprostowane, barki pionowo nad mostkiem, który jest wciskany na głębokość 3-5 cm. Ratownik powinien używać ciężaru swego tułowia, przekazywanego przez wyprostowane ramiona.
  • Faza rozluźnienia – rdciążenie mostka bez odrywania nadgarstka od punktu uprzedniego nacisku; klatka piersiowa wraca do pozycji wyjściowej.

 

Połączenie sztucznego oddychania i masażu serca

 

Od początku roku 2001 weszły w życie nowe standardy dotyczące reanimacji krążeniowo – oddechowej. Nie ma już rozróżnienia na metody jednego i dwóch ratowników. W każdej sytuacji proporcje masażu i sztucznego oddychania mają się jak 30:2. Na każde dwa wdechy przypada 15 uciśnięć mostka. Kontrolujemy oddech i tętno po każdych 4 cyklach. Akcję reanimacyjną prowadzimy aż do przybycia lekarza. Wcześniejsze jej zakończenie jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy ratownik z powodu wyczerpania nie jest zdolny do dalszego działania.


Należy zdawać sobie sprawę, że opisane powyżej działania przeważnie nie przywrócą pacjentowi podstawowych funkcji życiowych. Może to nastąpić dopiero po interwencji lekarza, który będzie mógł podać odpowiednie leki, a także zadecyduje o defibrylacji. Ale nawet najlepszy specjalista z najlepszym sprzętem będzie bezradny, jeśli od zatrzymania krążenia minęło kilka minut, podczas których reanimacja bezprzyrządowa nie była prowadzona. Dlatego tak bardzo liczy się czas i natychmiastowe rozpoczęcie czynności


Designed and created by
Piotr Poniedziałek