Zdjęcie z kursu taternickiego

COACHING & WSPINANIE W WARSZAWIE!

           Zobacz!

 

Punkty asekuracyjne

 

 

Punkty asekuracyjne możemy podzielić na:


1. Stałe (ringi, spity, stare haki)
2. Naturalne (bloki skalne, drzewa, rośliny, ucha skalne, zaklinowane kamienie)
3. Własne (kostki, haki).

 

 

Punkty stałe

 

Ringi są najlepszymi punktami asekuracyjnymi spotykanymi w skałach i górach. Ostatnio pojawiły się ringi atestowane o wysokiej jakości umieszczane w specjalnie wywierconych otworach na klej. Takie punkty oferują fantastyczne parametry wytrzymałościowe, niektóre wytrzymują nawet 50 KN (5 ton). Prawdziwym szczęściem jest wpiąć się do nowego, błyszczącego ringa, zwłaszcza kiedy asekuracja na pozostałym odcinku naszej wspinaczki pozostawia wiele do życzenia. W ostatnich latach Polski Związek Alpinizmu prowadzi akcję ubezpieczania skał na Jurze dzięki czemu możemy coraz częściej spotkać nowe i atestowane ringi na naszych wertykalnych szlakach.

 

 

Spity początkowo były stosowane w jaskiniach. Później znalazły swoje miejsce również do asekuracji na powierzchni. Montuje się je podobnie jak ringi, jednak kotwa znajdująca się we wnętrzu otworu jest znacznie krótsza. Spity również można montować przy użyciu specjalnego kleju, można także wbijać je na zasadzie rozporu (do kotwy wkłada się specjalny klin, który po wbiciu rozpiera ją w otworze). Spity są znacznie mniej żywotne od ringów, bardziej filigranowe i delikatne. Ale również mogą wytrzymywać nawet do 3 ton.

 

 

Stare haki spotykamy w skałkach i górach. Są to punkty pozostawione przez wspinaczy, którzy (najczęściej choć nie jest to regułą) nie mogli dać sobie rady z ich wybiciem. Istnieje jednak żelazna zasada, że haki traktujemy z ograniczonym zaufaniem. Nie wiadomo przecież jak długo tkwią w ścianie, kto i kiedy je wbijał. Często hak wyglądający na zewnątrz bardzo dobrze w środku może być przeżarty przez korozję. Przed wykorzystaniem starego haka trzeba go dokładnie obejrzeć i dobić kilka razy młotkiem. Stare haki są powszechnie spotykane niemal w każdej tatrzańskiej ścianie.

 

 

Punkty naturalne

 

Bloki skalne i zaklinowane kamienie są wykorzystywane do montażu zarówno punktów przelotowych jak i stanowiskowych. Często zdarza się zakładać stanowisko z jednego tylko bloku gdyż jego rozmiar daje nam 100% gwarancji, że wytrzyma nawet największe obciążenie. Nie trzeba nikogo przekonywać, że dobry blok to taki, który jest porządnie zespolony z podłożem, nie rusza się i ma zadowalające rozmiary. Przed użyciem trzeba więc taki kawałek skały dokładnie obejrzeć i puknąć nogą lub młotkiem. Jeżeli dudni lub się rusza omijać z daleka !!!

 

Drzewa i rośliny (kosówka w Tatrach) to również rewelacyjna możliwość montażu atomowych punktów asekuracyjnych. Tutaj, podobnie jak w przypadku bloków skalnych, sprawdzamy dokładnie naszą roślinę. Najlepiej asekurować się z drzew żywych i leciwych montując pętlę u podstawy ich pnia (tam są najmocniejsze).

 

Ucha skalne najczęściej spotykamy w skałach wapiennych i piaskowcowych. Na Jurze Północnej (Podlesice, Rzędkowice) na szczycie niemal każdej skały mamy wyśmienity wybór różnych uszek skalnych. Przed założeniem asekuracji na takim punkcie dokładnie zbadajcie okolicę. Często przepychając pętelkę przez dziurkę w skale mamy tuż obok o wiele lepszą możliwość założenia asekuracji. Skała musi być zdrowa i lita. Często uszka wyglądające dobrze z zewnątrz w środku mogą być nadżarte przez zjawiska krasowe. Uważajmy na ucha z mokrą ziemią lub trawą. Jest to sygnał, że gromadzi się tam wilgoć, a co za tym idzie – mamy większe ryzyko erozji wodnej osłabiającej strukturę skały.

 

Punkty własne

 

Kostki są powszechnie stosowaną metodą asekuracji uznawaną za najbardziej elegancką, ekologiczną i bezinwazyjną. Pierwowzorem kostki była zwykła nakrętka z przewleczonym sznurkiem, patent rodem z Wysp Brytyjskich. Asekuracja z kostek wymaga sporej praktyki i doświadczenia. Wymaga również pewnych zdolności manualnych i koncentracji uwagi. Prowadząc trudną drogę na własnej protekcji atakuje nas masa bodźców – nie dość, że trzeba precyzyjnie i technicznie się wspinać, to jeszcze asekuracja wymaga od nas dodatkowego wysiłku i uwagi. Najczęściej stosowane kostki to rocksy, heksy, friendy i tricamy.

 

Rocksy

Rozmiar: 5111 bajtów

 

Kostki najczęściej dostępne na metalowym cięgnie, uniwersalne i chyba najłatwiejsze w montażu w skale o nieregularnym kształcie rys. Wybierając miejsce na rocksa dokładnie oglądamy pęknięcie (np. czy przez przypadek nie usiłujemy wrzucić kostki za ruchomy blok) oraz staramy się dobrać szczelinę o jak najbardziej regularnej powierzchni czyli bez wklęśnięć i wypukłości mogących destabilizować położenie kostki. Klinujemy ją możliwie największą powierzchnią dużych ścianek. Optymalnie jeśli szczelina zwęża się ku dołowi czyli jak gdyby odzwierciedla swoim kształtem kształt kostki. Im mocniej będzie wtedy szarpana tym silniej będzie klinować się w szczelinie. Rocksa można także zaklinować mniejszymi ściankami. Należy jednak pamiętać, że jest to rozwiązanie połowiczne- taka kostka będzie po prostu mniej stabilna, ale często mając do dyspozycji mniejszy rozmiar tylko tak da się go zaklinować w szerszej szczelinie (zwiększamy w ten sposób zakres pracy punktu). Jeżeli mamy dogodną szczelinkę poziomą rocks również może się sprawdzić. Przy montażu należy jednak zwracać uwagę na to, aby pracowały obie ścianki, a cięgno kostki było położone dokładnie prostopadle względem skały. Taki montaż zapewnia nam mimośrodową pracę rocksa. Czasami zakładając rocksa w szczelinie poziomej pracuje on w jednym ściśle określonym kierunku. Kiedy zadziała na niego siła skierowana w bok może dojść do wyrwania punktu. Należy wówczas kostkę skontrować czyli założyć drugi punkt pracujący w przeciwnym kierunku.

 

 

Heksy

Rozmiar: 10493 bajtów
Rozmiar: 9333 bajtów

 

Są kostkami podobnymi do nakrętki i są właściwie prototypem wszystkich klinujących się w szczelinach przyrządów. Mają sześć ścianek o nieregularnym kształcie – wszystko po to, żeby łatwiej było je klinować w większej ilości kombinacji. Tak samo jak w przypadku rocksów należy zwracać uwagę, żeby przeciwległe ścianki zacierały się jak największą powierzchnią. Nie klinować heksów na krawędziach!

Można założyć heksa również bokiem (większa szerokość kostki pozwalająca na klinowanie w szerszej szczelinie) i rysie poziomej, ale kształt jej ścianek musi być regularny. Klinując w poziomie należy zwracać uwagę, żeby linka (taśma) wychodząca z kostki znajdowała się przy górnej ściance szczeliny. Wtedy kostka świetnie pracuje mimośrodowo. Zakładać się ją da w ten sposób również w pionie, ale cięgno (taśma) musi wychodzić z heksa pod pewnym kątem tak, aby zapewnić jej skręcenie w momencie powstania udaru.

 

 

Friendy

 
 

 

Przyrząd z rodziny oznaczonej skrótem SLCD – inaczej kostki mechaniczne. Jest kością trzy lub czterokrzywkową, o cięgle miękkim lub twardym. Jest to kostka bardzo poręczna pod warunkiem, że mamy do dyspozycji pęknięcie o regularnej powierzchni ścianek. Zdecydowanie lepiej friendy spisują się w skałach granitowych niż wapiennych. Zakładając friendy należy przestrzegać kilku zasad:

  • umieszczać w szczelinach o możliwie równoległych ściankach – w szczelinach takich wszystkie krzywki pracują równo i równo przejmują obciążenia,
  • nie umieszczać przy pełnym rozwarciu krzywek – pracują one wtedy minimalnie, ani nie skręcać krzywek, czyli nie składać ich do oporu. Krzywki pracują najlepiej kiedy są w położeniu środkowym,
  • oś trzonu musi pokrywać się z kierunkiem przewidywanego obciążenia, niezależnie od tego czy frienda umieszczamy w rysie pionowej, czy poziomej,
  • unikać szczelin wąskich, które rozszerzają się ku dołowi, gdyż kostka może się w nich łatwo zaklinować i będzie nie do wyjęcia,
  • zawsze wybierać friendy z większą ilością krzywek, o ile wybór taki mamy. Friendy czterokrzywkowe są bardziej stabilne.

 

 

Tricamy

 

Rozmiar: 6082 bajtów

 

Fantastycznie spisują się w naszej niewdzięcznej skale jurajskiej, której szczeliny rzadko są regularne i gładkie. Dlaczego? Mają po prostu małą powierzchnię klinowania, która pozwala na zamontowanie ich tam gdzie nic by nie siadło. Tricam klinuje się krawędziami i dziubkiem. Najlepiej odwrócić kostkę przy zakładaniu tak, żeby zapewnić jej mimośrodową pracę bo jej konstrukcja wprost narzuca takie położenie. Ale można ją również wpasować w szczelinkę jak zwykły klin i wtedy też potrafi pracować wyśmienicie. Tricam aż się prosi o klinowanie w szczelinach poziomych. Należy jednak pamiętać, żeby taśma wychodziła prostopadle w dół względem skały. Generalnie – świetna kostka! Ale uwaga, w granicie klinuje się bardzo mocno i po zatarciu może być nie do wyjęcia.

 

 

 

Pęczkowanie kostek

 

 

Rozmiar: 5475 bajtów Rozmiar: 7223 bajtów

 

Czasami w trakcie wspinaczki okazuje się, że nie mamy do dyspozycji dużego rozmiaru kostki, za to mamy kilka małych. Wówczas można spróbować złożyć ze sobą 2 kostki uzyskując w ten sposób świetną możliwość asekuracji.

 


Designed and created by
Piotr Poniedziałek